Skuteczny ? Peeling kawowy

Kochani ! Dzisiaj recenzja peelingu kawowego firmy Body Boom.

Peeling kawowy jest jednym z najpopularniejszych kosmetyków, jaki możemy zrobić same w domu. Pomaga w walce z cellulitem, pozostawiając przy tym gładką i ujędrnioną skórę. Dla leniuszków, które nie chcą “babrać się w kawie” 😀 powstał  pierwszy na polskim rynku peeling kawowy marki Body Boom. Specjalnie dla Was postanowiłam przetestować go na własnej skórze:)

12421460_1064148886960704_177043481_n

Efekty:

Po otworzeniu poręcznej torebeczki po całym domu roznosi się zapach świeżo palonej kawy. Uwielbiam to! Wizualnie peeling przypomina mi ziemię, którą używam do przesadzania kwiatów.  W składzie peelingu Body Boom znajdziemy: kawę robusta, sól jeziorową, brązowy cukier, czekoladę oraz olejki: arganowy, makadamia, migdałowy. Jest także dodatkowo wzbogacany w witaminę E. Produkt nakładamy za pomocą łyżeczki. Kosmetyk jest wilgotny w dotyku i brudzi ręce ( a później cała łazienka do sprzątania 😀 ). Jednak nie nazwałabym tego minusem.  Peelingu używam zazwyczaj podczas wieczornej kąpieli, nakładając na pośladki, brzuch i ramiona. Jestem mile zaskoczona! Skóra po jego zastosowaniu jest bardzo delikatna i miękka w dotyku. Kosmetyk łatwo się zmywa, nie wysycha na skórze, ani nie zostawia na niej grudek. Jest niestety mały minus – cena! Koszt opakowania ok. 60 zł.

Może czasami warto poświęcić parę minut i wykonać swój własny, domowy peeling?

Na to pytanie musicie odpowiedzieć sami 😉

Dodaj komentarz